Sobota na początku kwietnia, 8:15. Trzeci telefon z pytaniem o wertykulator na dziś, a jedyny egzemplarz od wczoraj stoi u klienta na drugim końcu miasta. Tak wygląda wiosna w wypożyczalni sprzętu ogrodniczego: popyt przychodzi falą, wszyscy chcą tego samego i w ten sam weekend.
Potem przychodzi listopad i ta sama flota stoi.
Ta lista jest dla Ciebie, jeśli otwierasz wypożyczalnię ogrodniczą albo dokładasz dział ogrodniczy do wypożyczalni budowlanej. Znajdziesz w niej pięć maszyn, od których warto zacząć, sposób na wliczenie noży, pasków i mycia w cenę wypożyczenia oraz plan na miesiące, w których ogród śpi. Jak przygotować obsługę na sam szczyt (rezerwacje, kolejki, ludzi), opisaliśmy osobno w tekście o sezonie ogrodniczym w wypożyczalni.
1. Wertykulator: maszyna z dwoma szczytami w roku
Wertykulator jest pierwszą maszyną, o którą klienci pytają wiosną, i często pierwszą, której brakuje. Poradnik producenta nasion traw Agrecol podaje, że najlepszym terminem wiosennym na wertykulację jest koniec marca, a jesienią dobry jest „druga połowa września". W obu oknach klienci chcą maszyny na sobotę, więc popyt skupia się w kilku dniach.
Dlatego na start lepiej mieć dwa wertykulatory średniej klasy niż jeden drogi. Tańszy model szybciej trafi do serwisu, więc zanim go kupisz, sprawdź, czy noże i paski są łatwo dostępne i ile kosztują.
Wertykulator zużywa się głównie w części tnącej. Klient, który wjedzie na trawnik z kamieniami albo ustawi noże za głęboko, oddaje maszynę z wygiętymi nożami.
Instrukcja wertykulatora Hortmasz HWS 420 zaleca wymieniać zużyte lub uszkodzone noże i śruby kompletami, żeby uniknąć niewyważenia. Jeden wygięty nóż oznacza więc koszt całego kompletu, a nie jednej sztuki, i tak trzeba go liczyć w cenie i w kaucji.
2. Glebogryzarka: wiosna, kamienie i korzenie
Glebogryzarka pracuje głównie wiosną, przy zakładaniu warzywnika, rabaty albo nowego trawnika. Klient często bierze ją pierwszy raz w życiu, więc może nie znać maszyny i potrzebuje krótkiego instruktażu przy wydaniu.
To maszyna ciężka i brudna. Wraca z ziemią w zębach, owiniętymi korzeniami i trawą na wale, a czasem z zębami skrzywionymi na kamieniu. Przy wydaniu powiedz wprost, co jest normalnym zużyciem, a co uszkodzeniem, i zapisz stan zębów w protokole, żeby przy zwrocie było do czego się odnieść.
Glebogryzarkę często trzeba dowieźć, bo nie mieści się w bagażniku osobówki. Jeśli masz przyczepkę, dowóz możesz doliczać osobno. Jeśli nie masz, licz się z tym, że część klientów zrezygnuje przy pierwszym pytaniu o transport.
3. Rębak do gałęzi: zarabia po cięciach, traci na brudnych gałęziach
Rębak ma popyt wtedy, gdy ludzie tną drzewa i krzewy: wczesną wiosną i jesienią, kiedy porządkują ogród przed zimą. Klient zwykle ma stos gałęzi i jeden weekend, żeby się go pozbyć.
Rębak najbardziej cierpi przez to, co jest na gałęziach. Instrukcja rozdrabniacza Faworyt FRS65L ostrzega: „Korzenie i każdy brudny materiał będzie tępił i uszkadzał noże." Gałęzie zbierane z ziemi, z piaskiem i kamykami, to dokładnie taki materiał.
Dlatego zasada „bez korzeni i bez gałęzi z ziemią" powinna być w krótkiej instrukcji dla klienta, a stan noży w protokole wydania. Ta sama instrukcja zaleca, żeby po każdych 50 godzinach pracy wyjąć filtr powietrza i sprawdzić jego stan. W wypożyczalni te godziny zbierają się szybko, więc zapisuj je na karcie maszyny przy każdym zwrocie.
4. Nożyce do żywopłotu: tania dokładka do zestawu
Nożyce do żywopłotu nie zarobią na czynsz, ale dobrze dokładają się do innych wypożyczeń. Klient, który bierze rębak, często i tak zamierza przyciąć żywopłot, więc zestaw „nożyce plus rębak na weekend" ma sens.
Ich słaby punkt to ostrza. Soki roślin i żywica zostają na nożach, a nieoczyszczone ostrza tną gorzej i rdzewieją. STIHL w poradniku o czyszczeniu nożyc zaleca, żeby po usunięciu zabrudzeń szczotką spryskać nóż tnący rozpuszczalnikiem żywicy i uruchomić na krótko nożyce, więc rób to po każdym zwrocie.
Rozważ modele akumulatorowe: są lżejsze i nie wymagają mieszanki paliwowej, którą klient może pomylić ze zwykłą benzyną. Mają jednak swoje koszty. Akumulator jest drogi, na długi żywopłot jedno ładowanie może nie wystarczyć, a ładowarka i zapasowy akumulator muszą trafić do protokołu wydania, bo inaczej przy zwrocie łatwo o brak.
5. Łuparka do drewna: pracuje, kiedy reszta stoi
Łuparka odwraca kalendarz działu ogrodniczego. Kiedy wertykulatory i glebogryzarki czekają na wiosnę, ludzie rąbią drewno na zimę albo przygotowują je na następny sezon grzewczy.
Według GUS w badaniu za 2024 rok drewno opałowe wykorzystywało 17,2% gospodarstw domowych. To pokazuje, że drewno w domowym ogrzewaniu nie jest niszą. Ilu z tych ludzi wypożyczy łuparkę zamiast kupić porąbane drewno, sprawdzisz dopiero na liście zapytań z punktu 6.
Łuparka hydrauliczna ma prostą eksploatację, ale nie zerową. Instrukcja łuparki Faworyt HRH7TS podaje, że wymiana oleju powinna być wykonana co każde 150 godzin pracy, a tępy klin trzeba co jakiś czas naostrzyć. Te koszty rozkładasz na wypożyczenia jak przy każdej innej maszynie.
Wertykulator ma szczyt pod koniec marca i we wrześniu, glebogryzarka wiosną, rębak i nożyce wczesną wiosną i jesienią, a łuparka jesienią i zimą. Na jeden tydzień szczytu pomaga drugi egzemplarz tej samej maszyny. Na cały rok pomaga flota z maszyn o różnych szczytach, bo wtedy ta sama półka pracuje przez więcej miesięcy.
6. Czego nie kupować na start
Na start bierz maszyny, których klient zwykle nie kupuje, bo potrzebuje ich raz albo dwa razy w roku. Z tego powodu z kilkoma popularnymi maszynami warto poczekać:
- kosiarka: to maszyna, którą właściciele trawników zwykle kupują na własność, bo koszą co tydzień,
- traktorek ogrodowy: jest drogi, a jego dowóz wymaga przyczepy,
- kosa spalinowa: jest tania w zakupie, więc wielu klientów kupuje własną,
- aerator i odśnieżarka: popyt bardzo zależy od okolicy i pogody.
Zamiast zgadywać, prowadź listę zapytań, których nie obsłużyłeś: co klient chciał, na kiedy i czy wziął coś zamiast tego. Po jednym sezonie zobaczysz, czy po aerator dzwonią trzy osoby w roku, czy trzydzieści. Drugą połowę obrazu daje wskaźnik wykorzystania sprzętu, który pokaże, które z posiadanych maszyn stały.
Jeśli prowadzisz już wypożyczalnię budowlaną, część sprzętu masz u siebie: zagęszczarka i niwelator przydają się też przy zakładaniu trawnika czy podjazdu. Listy sprzętu budowlanego nie powtarzamy tutaj, jest w artykule o tym, w jaki sprzęt budowlany inwestować.
7. Noże i paski w cenie wypożyczenia
Maszyny ogrodnicze pracują w ziemi, piasku i soku z roślin, więc części tnące i napędowe wymieniasz w nich regularnie. Jeśli nie wliczysz tego w cenę, zapłacisz za części z własnej marży.
Najprościej rozłożyć koszt części eksploatacyjnych na liczbę wypożyczeń, które realnie wytrzymują. Policzmy na przykładzie wertykulatora (kwoty i trwałość części są przykładowe):
| Część | Koszt (przykład) | Wystarcza na wypożyczeń | Koszt na wypożyczenie |
|---|---|---|---|
| Komplet noży | 300 zł | 30 | 10 zł |
| Pasek napędowy | 80 zł | 40 | 2 zł |
| Olej, filtr, świeca | 120 zł | 40 | 3 zł |
| Razem | 15 zł |
Te 15 zł to dolna granica, poniżej której cena wypożyczenia przestaje pokrywać samo zużycie, zanim policzysz amortyzację i czas pracownika. Swoje liczby weź z faktur za części i z karty maszyny po pierwszym sezonie. Jak z tego zbudować cały cennik, pokazuje poradnik o wycenie w wypożyczalni.
8. Mycie po zwrocie: maszyna wraca na półkę gotowa do pracy
Sprzęt ogrodniczy prawie zawsze wraca brudny. Ziemia na zębach glebogryzarki, trawa pod obudową wertykulatora, żywica na nożycach, wióry w łuparce. Zanim maszyna trafi do następnego klienta, trzeba ją wyczyścić i sprawdzić.
Odruchem jest myjka ciśnieniowa, ale instrukcje maszyn z tej listy ostrzegają przed wodą. Instrukcja wertykulatora z punktu 1 mówi: „Nie należy silnika myć pod bieżącą wodą", bo woda może uszkodzić silnik, układ paliwowy i filtr powietrza. Instrukcja łuparki z punktu 5: „Nie czyść urządzenia strumieniem wody ani nie płucz go."
Silnik wycierasz, a wodą myjesz tylko części robocze tam, gdzie instrukcja na to pozwala. Mycie to czas pracownika, więc też ma swoją cenę. Policzmy na przykładzie: jeśli mycie i sprawdzenie glebogryzarki zajmuje 30 minut, a godzina pracy kosztuje Cię 50 zł, każdy zwrot to 25 zł kosztu.
Możesz go wliczyć w cenę wypożyczenia albo pobierać opłatę za mycie tylko wtedy, gdy maszyna wraca wyraźnie zabłocona. W drugim przypadku zapisz tę zasadę w regulaminie i zrób zdjęcie przy zwrocie. Jak to udokumentować, opisuje tekst o protokole zwrotu sprzętu.
9. Zima: przechowywanie i przegląd przed marcem
Od listopada do lutego większość działu ogrodniczego nie zarabia, ale może tracić. Maszyna odstawiona z paliwem w zbiorniku, z mokrymi nożami i rozładowanym akumulatorem wiosną nie odpali albo pójdzie do serwisu w najgorszym możliwym momencie.
Zanim maszyny trafią do magazynu, przejdź z każdą tę samą listę. Instrukcje maszyn, na które powołujemy się w tym tekście, zalecają (warto je stosować do całej floty, ale zawsze sprawdź instrukcję swojego modelu):
- paliwo: zlej je ze zbiornika i gaźnika, jeśli maszyna ma stać dłużej niż 30 dni,
- noże: przesmaruj je olejem, żeby nie korodowały,
- akumulatory: przechowuj je naładowane w 40-60%, osobno od ładowarki,
- miejsce: sucho, na płaskiej powierzchni i nie tam, gdzie są źródła zapłonu, takie jak piecyk czy ogrzewacz.
Zimą jest też czas na przegląd: wymianę oleju, filtrów, świec i noży, na które w sezonie nie było kiedy. Ustal datę, do której cała flota ma być sprawdzona, z zapasem przed końcem marca, czyli przed pierwszym oknem wertykulacji. Koszt części i serwisu zapisuj na karcie każdej maszyny (w zeszycie, arkuszu albo programie dla wypożyczalni), bo po dwóch-trzech sezonach pokaże Ci, którą lepiej sprzedać, niż naprawiać.
Zimą pracuje łuparka, a jeśli w Twojej okolicy regularnie pada śnieg, możesz rozważyć odśnieżarkę. Traktuj ją jednak jak maszyny z punktu 6 i kupuj, gdy klienci zaczną o nią pytać.
Co z tego zostaje
Dział ogrodniczy to dwa krótkie okna wiosną i jesienią, a o tym, czy zarobi, decyduje to, co dzieje się między nimi. Kup kilka maszyn z różnymi szczytami, policz noże i mycie w cenie wypożyczenia, a zimą zadbaj o to, żeby flota w marcu odpaliła za pierwszym pociągnięciem. Ogólny rachunek, czy cała wypożyczalnia się spina, znajdziesz w tekście o tym, czy wypożyczalnia sprzętu się opłaca.
Wertykulator, który w ostatni weekend marca stoi w serwisie, traci najlepsze dni w roku.
Jeśli szukasz narzędzia, które przypomni o zaplanowanym przeglądzie każdej maszyny i zapisze jej historię serwisową, Toolero zrobi to za Ciebie. 7 dni za darmo, bez karty kredytowej.



